Wycieczka nagroda – Sandomierz

16 czerwca 2015 r. osoby wyróżnione w II etapie konkursu Zielony Patrol udały się pod opieką p. K. Pióro i p. P. Polaka na wycieczkę do Sandomierza.

Zwiedzanie miasta położonego na siedmiu wzgórzach („mały Rzym”) rozpoczęto od przejścia wąwozem lessowym Królowej Jadwigi. Wąwóz ten rozdziela wzgórza Świętojakubskie i Świętopawelskie. Powstał przez wypłukanie przez wodę pokładów lessowych. Jego strome ściany dochodzą do 10 m wysokości, a zbocza i korona porośnięte są gęsto drzewami i krzewami. Na urwiskach występuje roślinność stepowa, między innymi wisienka karłowata.

Z wąwozu wycieczkowicze udali się do kościoła św. Jakuba, czyli rzymskokatolickiego kościoła z XIII wieku, prawdopodobnie zbudowanego razem z budynkami klasztornymi w 1236 r. Dowiedzieli się, że jest to jeden najstarszych kościołów w całości wzniesionych z cegły na terenie Polski (a nawet Europy) i ma status zabytku zerowej klasy. Stanowi ponadto unikatową formę przejściową pomiędzy dwiema epokami, stąd określenie kościoła św. Jakuba w Sandomierzu, jako przykład sztuki romańsko-gotyckiej.

Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie  Bramy Opatowskiej – głównego zabytku Sandomierza.  Jest ona jedną z czterech bram wchodzących w kompleks murów obronnych Sandomierza, wzniesiona przez króla Kazimierza Wielkiego około 1362 roku. Do bramy przylegają, bo obu jej stronach pozostałości murów. Na miejscu wychowankowie dowiedzieli się, że w XVI w. bramę zwieńczono renesansową attyką w celu zabezpieczenia dachów przed wyrzucanymi przez nieprzyjaciela strzałami z gorejącymi wiechciami. W latach 1928-1929 Brama Opatowska została pokryta żelbetonowym stropem i udostępniona zwiedzającym. Mieli okazję wejść na szczyt bramy i z tarasu widokowego podziwiali przepiękną panoramę miasta i okolicy.

Po „zejściu z wysokości” wycieczkowicze mieli okazję zwiedzić Podziemną Trasą Turystyczną, czyli  system dawnych XIV i XV – wiecznych piwnic, w których kupcy sandomierscy składowali swoje towary handlowe. Trasa prowadzi pod ośmioma kamienicami. Najgłębsze wyrobiska sięgają 12 m, a długość chodników wynosi 470 m. Sandomierskie lochy owiane są legendami. Najsłynniejsza mówi o Halinie Krępiance, która została zasypana wraz z Tatarami w tajemnych korytarzach.

Po pysznym obiedzie w restauracji, która przeszła w listopadzie 2014 r. „kuchenne rewolucje”, odbył się rejs statkiem po Wiśle.

Ostatnim punktem wycieczki był spacer w góry Pieprzowe. Zbudowane są z liczących ok. 500 milionów lat skał kambryjskich, tzw. łupków i kwarcytów o charakterystycznej, brunatno-szarej barwie. Wyższe partie zboczy pokrywa warstwa lessu, na którym utrzymały się relikty flory stepowej, głównie traw — ostnicy włosowatej i palczatki kosmatej, a także wisienka karłowata, korkowa odmiana wiązu i inne. Można tu często spotkać krzewy berberysu, jałowca, głogu, tarniny, dzikiej gruszy. Osobliwością gór są także skupiska dzikiej róży występującej aż w 15 gatunkach, stanowiące unikalne w skali europejskiej naturalne rosarium. Wszystkie te walory sprawiają, że Góry Pieprzowe zostały uznane w 1979 r. za rezerwat przyrody, który obejmuje powierzchnię liczącą 18,01 ha.

Po tylu atrakcjach nie pozostało nic innego jak wrócić do Kielc.