Najgorsi chuligani też mogą się zmienić

Okazuje się, że nawet z najgorszego chuligana, nastolatka dokonującego rozbojów, zażywającego narkotyki, niechodzącego do szkoły, można zrobić kogoś zupełnie innego.

Nasi chłopcy, mamy 34 wychowanków, zdobyli ostatnio mistrzostwo Polski w tenisie stołowym, byli najlepsi z 50 placówek istniejących w kraju – mówi Szymon Guźniczak, zastępca dyrektora ds. dydaktyki Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego przy ulicy Dobromyśl w Kielcach.

– Zaraz potem uzyskali wicemistrzostwo w piłce nożnej i pierwsze trzy miejsca w konkursie recytatorskim.

Do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego trafiają młodzi ludzie, którzy przestają realizować obowiązek szkolny, popadają w konflikt z prawem, kradną, nie respektują żadnych norm. – Opracowałem tutaj unikatowy sposób postępowania z młodzieżą, który świetnie zdał egzamin – mówi wicedyrektor Guźniczak.

WINA WYCHOWANIA

Zdaniem dyrektora Szymona Baumela, zaburzenia zachowania, jakie występują u wszystkich ich wychowanków, mają dwie przyczyny. – Część z nich była wychowywana w rodzinach patologicznych, często przez matki i nielubianych ojczymów, w domu piło się alkohol, a rodzice pozostałych nie mają pojęcia o wychowywaniu dzieci, niczego od nich nie wymagali, nie uczyli, jak żyć w społeczeństwie, na wszystko im pozwalali.

Ale pobyt w tym ośrodku, gdzie każdy ma szansę ukończyć gimnazjum, realizować swoje pasje, pozwolił podopiecznym uwierzyć w siebie, bo do tej pory myśleli, że są najgorsi. – Tutaj także, dzięki odniesionym sukcesom sportowym, odzyskaliśmy wiarę, że może coś z nas jeszcze będzie – mówią mistrzowie w sporcie Krzysztof Nafalski, Aleksander Pszczółkowski i Mateusz Trociński, najlepszy w recytacji. – Nie chcemy wracać do dawnego życia i miejsc, gdzie mieszkaliśmy, bo znów wciągnęłoby nas złe towarzystwo, chcielibyśmy kontynuować naukę w Kielcach.

MAJĄ SWOJE MIEJSCE

– To wielka rzadkość, ale sześciu naszych wychowanków nie chce wracać do domu, chcą tu zostać, mimo że już nie muszą tu przebywać, i chcieliby kontynuować naukę w technikach w Kielcach – opowiada Edyta Wesołowska, nauczycielka języka polskiego, która przygotowała chłopców do konkursów recytatorskich. A do sukcesów sportowych przyczynili się wychowawcy: Jacek Binkowski, Robert Duda i Maciej Bujak.

Iwona ROJEK rojek@echodnia.eu                                                                                                                    

6 czerwca 2009 r.

Źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090606/POWIAT0104/125032850#block2